oburącz

autor:  iwona stokrocka
5.0/5 | 11


"Szczęście i nieszczęście to nasza lewa i prawa ręka - obie należy używać."
Św. Katarzyna

wody odeszły Luśce dzień po tym
jak odszedł od niej Bronek
zabrał ostatnią nadzieję
Luśkę zabrali do szpitala
kazali przeć nie zdążyła odżałować
nigdy się mu nie opierała

kochała bez granic
wtedy świat zwariował
Bronek wracał na skróty
od zmywaka do komputera
gdy się dowiedział ża Luśka zaszła
wybierał okrężną drogę
i przeniósł się do komórki

Luśka prawie nie wychodziła
w dzień ciążył brzuch
w nocy brak odpowiedzi

teraz tuli do piersi swoje szczęście
już nie rozpacza
sama była szczęściem
w nieszczęściu matki

iw, marzec 2015



 
KOMENTARZE


Waldemarze

wielkie dzięki i serdeczności ode mnie

@ Zwyczajna

dziękuję

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

ostatnie strofy....

...zachwycają :)
Moja ocena:  

Mój komentarz

Doskonale dobrany, wieloznaczny tytuł świetne koreluje z treścią tego utworu i tworzy taką pętlę, która przeplata się przez wszystkie zwrotki. To sztuka pisać o trudnych sprawach i problemach w taki sposób, prosty, nienapuszony i nieszukający współczucia czy poklasku dla rozwiązań. Takie wiersze przechodzą tu bez echa, a to wielka szkoda. Mnie zaciekawił, zarówno treścią jak konstrukcją. Ukłony dla autorki.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Smutne i radosne jednocześnie :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: