Dialektyka ciszy

5.0/5 | 13


Sepia oskarża
mnie o milczenie
kiedy księżyc w pełni
zdławiony mglistą powłoką
wyciszone myśli
pod powieką skrywa
a monolog swój szepce
oziębła noc listopadowa

znużenie wlewa
mgławicę piasku
w senne oczy

i tylko czasem
wiatr rozkołysze
niedokończonymi
pragnieniami



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: