modliszka

4.9/5 | 11


modliszka

nie ufaj jej złączonym dłoniom
to nie modlitwa tylko matnia
wkrótce jej macki cię pochłoną
twój opór tylko jej ułatwia

drogę do punktu przeznaczenia
w spoconym transie i konwulsji
twój los jest dla niej bez znaczenia
zdobędzie to co zdobyć musi

wściekle drapieżna
drapie twe ego
czeka cierpliwie
kiedy w niej skonasz
chytrze lubieżna
dopnie znów swego
chłonąc cię chciwie
w cięciwie łona

owadzi odwłok smukłych lędźwi
o wady twoje nie dba wcale
jej myśl za błyskiem oka pędzi
w obsesji myśląc o finale

ostatnia rozkosz do zażycia
tępa jak ostrze jej sarkazmu
naturze każe wyjść z ukrycia
trawiąc twe serce w chwili spazmu

www.piosenkidowynajecia.manifo.com

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Zwyczajna

taka c/ud magia... ;)

@ Przemysław Wróblewski

zwyczajnie nadzwyczajna skoro udaje się jej wciąż znaleźć ofiarę ;)

@ Zwyczajna

taka... zwyczajna modliszka... :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Ależ mi...

...się spodobała ta modliszka!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: