Tych włosów...

autor:  Arkadio
5.0/5 | 5


rozpościerających się
na twarzy wieczorem
i z samego rana
tęsknie

ich zapachu
za czym pałam

w świetle księżyca
włosów Twoich
płowy len
lśnił mocniej
niż pokój świec

czego nie widziałem
już tyle

gdy przysłaniając świat
kasztanem złotym
więcej rudego
było brak
pasemek pełny smak

cieszył oczy
barwił czas

ten chaos słodki
kocham
wiesz?

...................

z dedykacją dla
TiAmo..

kiedyś napisałaś że
wyrządzisz mi realną krzywdę ;p
liczę na to ..;))))

Ami Tomake Valobaszi

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


@ Arkadio

jedyne co się może zmarnować to niedopite wino:p

raz jeszcze za dedykację...aj
dziękuję
popijając wino;)

LU;*

@ TiAmo

już ja znajdę sposób
by się nic nie zmarnowało..

Aishiteru..

@ Arkadio

a popołudnia??
No dobra...jakoś je zagospodarujemy;)


@ TiAmo

zawsze wieczorem
i zawsze z rana.. :)))))


Moja ocena

Moja ocena:  

...

Krzywdę za tak cudny wiersz??
Nie ma szans!
Za to więcej "słodkiego chaosu" mogę obiecać;)

dziękuję;***

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: