Eksperyment

5.0/5 | 13


Tamten brzeg już poza zasięgiem dłoni.Tylko
kaczki na wodzie przykuwają uwagę.Intensywnie
opracowuję strategię na spotkanie.
Na pewnym pojezierzu i pomoście zastawały nas
noce w kolorze dojrzałej węgierki.

Pewne rzeczy są constans wbrew zmianom
w pogodzie. Słońce zamknięte w bursztynie
trzymam w palcach. Przekładam twoje pytania
o smak poziomek a czas płynie jak rzeka.
Zanurzam w wodzie stopy by odpłynęło zmęczenie.

Taki czas, że krew błękitnieje na piasku.
Pozostawia ślady zanim rozwieje je wiatr.
Mówisz, że jestem za bardzo przywiązana
do starych drzew. Lubię mówić w ciszy,
wtedy znacznie lepiej układają się frazy.

Arktyczny wiatr latem studzi emocje. Czasem
tylko urozmaicam sprawdzone przepisy. Na życie
z zapachem pomarańczy. Łatwiej pamiętam
twoje imię wpisane w barwę oczu. Zielonobrązową.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Eksperyment

wiersz malowany slowem :)

Moja ocena

piękny :)

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Zrobiło się pięknie - malowniczo.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Przepłynął przeze mnie. Gładko.
Pozostawił ślad.
Doskonały.
Moja ocena: