TANGO

autor:  Anna L. Zięba
5.0/5 | 14


Niech tylko z nią zatańczy niekiedy
obejmie w pasie mocno przytrzyma
zahipnotyzuje
wilgotnym wzrokiem renifera

miękkie motyle nadpłyną wtedy
łaskocząc jej wciąż żywe podbrzusze
a ona poczuje
że znów rodzi się i umiera

Niech tylko z nią zatańczy niekiedy
kobietę w niej rozbudzi na chwilę
Niech choć tyle…

Anna L. Zięba luty 2015

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Andrzej Solnicki

...z doswiadczenia? :) Pozdrawiam


@ Marek Porąbka

Marku, swoim komentarzem przebiles moj wiersz :) Dziekuje i pozdrawiam :))

Niezwykle

w jak niebywaly sposob mozna wyrazic - wedlug mnie - erotyke. Piekne skojarzenia.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Gdyby dało się go wypić, to upijał bym się tym wierszem.
Nawet motyle tutaj brzmią odkrywczo.
Tak, patrzę na niego wilgotnym wzrokiem renifera.
Nadzwyczajny.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: