Po kilku..

autor:  Arkadio
5.0/5 | 9


piwach w liczbie nie znanej
powiem że
coś bardziej płaczę
wyrwać sie chcę
z niewładzy

w ryzach trzymając się

nenkanej nadziei
wyśnię sobie klucz
ucieknę
uwolnie się
spętany łańcuchem

niefortunnych zdarzeń



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Zwyczajna

właśnie to jest całym spoiwem tego " wiersza "
może to nie jest siła do walki
ale po kilku łykach człowiek zaczyna bardziej w siebie wierzyć
i w istotę sprawy :)

Siła do walki...

...przychodzi po kilku łykach alkoholu? bywa... a może wtedy w miarę jak procenty buzują, umysł staje się bardziej trzeźwy do oceny sytuacji? Podoba mi się zakończenie. Szczególnie to "spętany łańcuchem niefortunnych zdarzeń". Obrazowe. Przemawia do mnie.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: