Pękło niebo

autor:  Alina Bożyk
5.0/5 | 7


Pękło niebo

Pękło wieczorem niebo na pół
Wylało trzewia na ziemię
Spękaną brązem suchych portfeli

Woń które roznosiło
Przesłaniem usłanych
Kobierców liści zapętlenia
Wznawiała nadzieje na poranek.

Wszak poranek zaceruje
Sploty spękanej skóry
I wyniesie ponad przyzwyczajenia
Spontaniczność –
poszukiwaczkę
Miłości pełnej kompromisów./alboż/



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Ta fraza bardzo

"poranek zaceruje
Sploty spękanej skóry
I wyniesie ponad przyzwyczajenia
Spontaniczność "

:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: