Trwanie

5.0/5 | 14


Gdy wchodzę w stan przemyśleń - patrzę.
Niektóre słowa docierają do mnie. Niebieskie.
Zapisuję nawet wtedy,
gdy wzrok nie zatrzymuje kadru na dłużej.

W pierwszych dniach stycznia napinasz mięśnie.
Pytasz co ze śniegiem, przecież zima.
Ocieplenie nie gwarantuje kwitnienia.

Zdmuchuję kurz z zasuszonych kwiatów.
Układ rabat staje się wyrazisty,
kwadraty, koła. Dominują słoneczne barwy
do zapamiętania oczy. Żeby się zapomnieć.

Posadzona kiedyś winorośl
przypomina o ciągłym owocowaniu.
Trwaniu wbrew upływowi.



 
KOMENTARZE


...

przepiękny!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Podoba się.
Bardzo.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: