jesteś

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 13


kim jesteś wodo gwałtowna
wietrze narowisty ogniu żrący
glebo czarno brudna
jak śmiesz być tak brutalna
ja zdany na twoją łaskę
oczekuję dobrej chęci
nie posyłaj mnie na klęskę
nie masz praw do śmierci
życie tylko czyste życie daj
z mułu ludzkiej nędzy
biednej i bogatej
daj mi dom do rozpaczy
przytul mnie do piersi
karm nadzieją przyrzeczeniem
daj mi miłość gleby Matki
Ojca ognia siłę na przetrwanie

dobrze wiem kim jesteś
ja pochodzę prosto z ciebie
zamysł twój jest czysty
spokój bawi w twoim łonie
wrócę kiedyś spłacić dług
to co jest przeznaczone

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Dobry tekst! I już... Pozdrawiam serdecznie...

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

ale musieli

ci dopiec :)

"nie masz praw do śmierci" - ten wers trochę dziwnie dla mnie brzmi (prawa do czegoś można sobie rościć, a tutaj chodzi o konkretne działanie raczej), więc go czytam:

nie masz praw uśmiercać


Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: