bez

5.0/5 | 8


zostawiłam cię przy drodze
z moim cieniem
sama idę może ktoś pożyczy swój
jak parasol mnie osłoni
się podzieli
zgodnym krokiem będzie szedł

mój oddałam bez wahania
bez przeróbki
czy pasuje nie uwiera
czy się starł
jest jak welon poślubiony
długi szal z muślinu
przyślij wiatrem
gdy odnajdziesz twój

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: