Zegar

autor:  Asia Kula
5.0/5 | 12


Na strychu stary zegar
Z pożółkłym cyferblatem
Dawno nie mierzy czasu
Kurz pokrył go matem.

Stoi taki samotny
Z pękniętą sprężyną
Od lat nie nakręcany
i kluczyk gdzieś zginął.

A kiedyś służył ludziom
wyznaczał tykaniem
Pory pracy i snu
Takie miał zadanie.

Wskazywał czas rozstań
Był świadkiem narodzin
I czułych powrotów
I ostatnich godzin.

Lecz tamtych ludzi nie ma
Przyszli nowi z nimi czary
Przynieśli ze sobą
Całkiem nowe zegary.

I tylko ten przeżytek
Wsteczne liczy kroki
Niemy obserwator
Minionej epoki.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

bardzo ładnie
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ Asia Kula

O tak.
W zgodzie z duchem i formą.
:-)))


@ Marek Porąbka

A czy tak będzie lepiej:

Lecz tamtych ludzi nie ma
Przyszli nowi z nimi czary
Przynieśli ze sobą
Całkiem nowe zegary.

I tylko ten przeżytek
Wsteczne liczy kroki
Niemy obserwator
minionej epoki.

@ Asia Kula

No dobrze, szóstą zwrotkę "zaliczam".
Czyli 5/6, czyli prawie 6/6. :

@ Marek Porąbka

ooo, a mnie się rymują :)

Moja ocena

Mam nadzieję że i dwie ostatnie zwrotki niedługo zrymują się.
Bardzo łady, doskonale się czyta.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: