Zegar
Na strychu stary zegar
Z pożółkłym cyferblatem
Dawno nie mierzy czasu
Kurz pokrył go matem.
Stoi taki samotny
Z pękniętą sprężyną
Od lat nie nakręcany
i kluczyk gdzieś zginął.
A kiedyś służył ludziom
wyznaczał tykaniem
Pory pracy i snu
Takie miał zadanie.
Wskazywał czas rozstań
Był świadkiem narodzin
I czułych powrotów
I ostatnich godzin.
Lecz tamtych ludzi nie ma
Przyszli nowi z nimi czary
Przynieśli ze sobą
Całkiem nowe zegary.
I tylko ten przeżytek
Wsteczne liczy kroki
Niemy obserwator
Minionej epoki.
Z pożółkłym cyferblatem
Dawno nie mierzy czasu
Kurz pokrył go matem.
Stoi taki samotny
Z pękniętą sprężyną
Od lat nie nakręcany
i kluczyk gdzieś zginął.
A kiedyś służył ludziom
wyznaczał tykaniem
Pory pracy i snu
Takie miał zadanie.
Wskazywał czas rozstań
Był świadkiem narodzin
I czułych powrotów
I ostatnich godzin.
Lecz tamtych ludzi nie ma
Przyszli nowi z nimi czary
Przynieśli ze sobą
Całkiem nowe zegary.
I tylko ten przeżytek
Wsteczne liczy kroki
Niemy obserwator
Minionej epoki.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
bardzo ładnieMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@ Asia Kula
O tak.W zgodzie z duchem i formą.
:-)))
@ Marek Porąbka
A czy tak będzie lepiej:Lecz tamtych ludzi nie ma
Przyszli nowi z nimi czary
Przynieśli ze sobą
Całkiem nowe zegary.
I tylko ten przeżytek
Wsteczne liczy kroki
Niemy obserwator
minionej epoki.
@ Asia Kula
No dobrze, szóstą zwrotkę "zaliczam".Czyli 5/6, czyli prawie 6/6. :
@ Marek Porąbka
ooo, a mnie się rymują :)Moja ocena
Mam nadzieję że i dwie ostatnie zwrotki niedługo zrymują się.Bardzo łady, doskonale się czyta.
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena