Lęk przed pozą

autor:  sth
5.0/5 | 7




Jak daleko stąd od ramion i łokci
Pustej głowy nieubłaganie posypywanej
Raz złotym prochem raz lepkim uznaniem
Zawiera się prawda o Poetce — nieznana
Może grzeszki ukryte pod giętkim językiem
Spiętrzą się potokiem śliny — tylko czekać!
Cierpliwie warować aż czas rozszczelni szpunt
Lęk przed pozą spłynie kwintesencją słowotoku
Zadziwieni zaszokowani klaśniemy w dłonie
Wyjmiemy notatniki — nadamy sens diariuszowi
— zrecenzujemy pobudki brakujących samogłosek
— Ulepimy pomnik żelazno-gliniany!


STH



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: