Zagubiona tożsamość

5.0/5 | 12


Chciałby być
czeladnikiem Twoim
lecz nie potrafię
jestem poetą
koloryzuję codzienność
czasem zwyczajnie kłamię

na sprawiedliwych
niesprawiedliwym parzę okiem
w kościele często myślę o tym
co następnego dnia będę robił
na cztery spusty zamykam się
przed bezinteresowna miłością

niełatwo być dobrym uczniem
na opak będąc z samym sobą



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

siedzi Pan we mnie Edmundzie... to niebezpieczne jak nadmiar luster...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Podoba się bardzo. Na literówki przymykam tutaj oko (jedno).
Moja ocena:  

Moja ocena literówki

chciałbyM
paTrzę
Moja ocena:  

Moja ocena

te puenty tak trafne
Moja ocena: