Bajduchy

5.0/5 | 10


Zaszywam się w metafizyczne
pejzaże swojego dzieciństwa
zawieruszone w snach
jakie kładą się cieniem
na milczące źrenice
a kiedy z powiek
resztki nocy
strząsa świt

dzień bierze je
w cudzysłów



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

*

Panie Edmundzie nie daję ocen, problem techniczny,
ale z przyjemnością czyta się :))

Wszystkiego dobrego w Nowym :))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Lepiej wszystko razem.
Moja ocena: