Bez słowa

5.0/5 | 8


Kiedy nie mam
nic do powiedzenia
siadam w kącie pokoju i milczę
jak ścięty mrozem styczeń
nie produkuję zbędnych słów
nie ciskam frazesami
skoro milczenie jest złotem
to choć przez chwilę
usiłuję być bogatym

A czas niepostrzeżenie przemyka się
pomiędzy martwymi minutami

I tylko czegoś brakuje
gdy cisza w dłonie parzy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

*

Panie Edmundzie przepiękny wiersz :))
Gratuluję :)

...gdy cisza w dłonie patrzy...

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Mój komentarz

I o to właśnie w poezji chodzi, aby opisać tę chwilę ulotną za pomocą najprostszych słów, ale tak aby te słowa przemówiły do czytelnika żywym obrazem. Mniej jest zawsze więcej, szczególnie w poezji. To jest miniatura co się zowie. Powtórzę za Markiem: brawo, brawo. Serdeczności dla autora.

Moja ocena

Brawo, brawo.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: