bezskrzydle

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 6


chciałbym tchnąć w ciebie życiem łagodnym
byś odnalazła znów siebie w kolorze pąsowym
tracąc wątpliwość że klucz błędów młodości
dzisiaj już wytrych do beczki śmiechu
koniecznie należy wyrzucić za siebie

chciałbym pójść z tobą na barszczyk z uszkami
widzieć tłuste oczka mrugające znacząco pomiędzy nami
słyszeć innych gości życzliwie zazdrosne szeptanie
-patrzcie jacy oni zakochani- czujących
naszej miłości aż do szpiku kości zaczarowanie

chciałbym móc dzisiaj tchnąć w ciebie życiem
bez urojonych skrzydeł tak bardzo przyziemnym
chciałbym, pozostanie raczej pragnieniem
pięknego czasu gorącym wspomnieniem
igrania z miłości ogniem



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@ BoguslawaMatusiak

...serdecznie dziękuję !

Moja ocena

Moja ocena:  

Bardzo na tak

Dla mnie świetny wiersz. Szczególnie druga zwrotka.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: