Trójwymiarowość

5.0/5 | 11


Zbieram wszystko, w danej chwili najważniejsze.
Układam równo na półkach, w szufladach na potem.
Zawsze można wrócić nad tamto morze i wejść
drugi raz na szczyt. Dostrzec to, co wtedy umknęło..

Tamta starsza pani miała niebieskie oczy. Ileż w nich
było ciepła.Wbrew temu co na zewnątrz. Grupka dzieci
wbiegła w prostokątne ramki, rozszerzone o niewinność.

Pytasz po co gromadzę kamienie. i muszle. Zajmują miejsce,
kurczy się wolna rzeczywistość. Połączone strzępy rozmów, twarzy.
Dotykam dłonią ściany, dawno straciła chłód i nie rzuca cienia
na ulicę. Zmieniła nazwę i nie kończy się grubym murem..

Teraz dokładniej segreguję. Wybieram kształt i kolor
by pasowały do wielkości przygotowanej ramy. Wspomnienia
mają swoje ograniczenia.. Stają się bardziej płaskie. Pomimo tego
emocje na ich widok nabierają trójwymiaru.
W kącikach ust błąka się uśmiech.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: