Zamroczony życiem

5.0/5 | 9


Powoli z mozołem wydłubuje
kolejny kamień z mojej drogi
wahadło czasu przechyla
szalę ku zachodowi
Każdy kolejny dzień
przybliża mnie do ściany
spoglądam na obsypujące się
tynki z cegieł mego domu
Ulice moich zdarzeń
naciągają cieniami zobojętnienia
przygniecione marazmem zmysły

Choć resztki marzeń
zdają się burzyć ciszę
dusza milczy



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

piękny Panie Edmundzie
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Wiersz jest świetny.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: