masarnia
średniowieczni oprawcy
kochają pożerać mięso
bogowie wolą pieczeń z młodego jelenia
temperatura zachęca
dla złotego cielca zostawiają skórę i trochę kości
krwią polewają ołtarze
po terapii rytualnego bólu
poecie nadal kŁuje w sercu
w przeliczeniu na kesz
krew bywa tańsza od wina
kochają pożerać mięso
bogowie wolą pieczeń z młodego jelenia
temperatura zachęca
dla złotego cielca zostawiają skórę i trochę kości
krwią polewają ołtarze
po terapii rytualnego bólu
poecie nadal kŁuje w sercu
w przeliczeniu na kesz
krew bywa tańsza od wina
Wersje wiersza

Moja ocena
Pomieszanie jak w masarni
chyba literówka 'kŁujeMoja ocena
Moja ocena
Moja ocena