*

autor:  Alicja Duda
5.0/5 | 9


przywiązałam się do ciebie
jak ekolog do drzewa
nie potrafię odpuścić

potrzebuję kompromisu z władzami
żeby zrzucić kajdany

co noc słyszę jak mówisz
że to najlepsze co cię spotkało
i jak odpowiadam w myślach
że nic nie trwa wiecznie

każdego dnia słyszę
swoje słowa, którymi wszystko zepsułam
i twoją reakcję, tak oczywistą

a teraz tonę w oceanie
nazwanym twoim imieniem
i tęsknię do rozmowy

stawiam ciebie ponad wszystko
choć wiem, że to na nic

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

ładny wiersz, pewnie łatwo coś zawalić, w sumie ja nie jestem znawcą miłości, ją się tak rzadko spotyka.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Podoba się.
A drwal poniżej.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: