Działka

5.0/5 | 13


Sprzedałem kawałek
nie swojej ziemi
czarnej wilgotnej
jak oddech
deszczowej nocy

pozostała tylko stara
ciężka jak życie
metalowa konewka
zardzewiałe małe radełko
zbitek kolorowych zdjęć
które komputer przechował

pod jasną letnią czapeczką
wspomnienie ojca
który na tym polu pracował
sadząc warzywa
niczym ja na
pustej kartce słowa

a po nim już tylko w tym miejscu
spróchniała grusza
którą obca ręka będzie karczować

i wszystko znów zacznie się od nowa



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

sadzić słowa na pustej kartce... z iskrą nadziei że coś z nich wyrośnie...

gdybym miał delikatnie coś zmienić to zmieniłbym szyk na:

sadząc warzywa
niczym ja słowa
na pustej kartce

ten układ jest dla mnie bardziej czytelny...

Łączę pozdrowienia dla Mistrza plastycznych strof !
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

sadząc warzywa
niczym ja na
pustej kartce słowa - to sobie wybrałam, chociaż całość tak współcześnie przemawia
Moja ocena: