Omamy nocy

5.0/5 | 9


Po zachodniej stronie dnia
zanika rozżarzona kula słońca
czas opuszcza szarą kurtynę wieczoru
wszystko wokół drzewa i domy
naciąga siwym milczeniem
ze zmęczenia bolą oczu
czarne ptaki nocy zrywając się do lotu
przekraczają pagórki ołowianej ciszy

sny bywają często zdradliwe
jak bezdomne psy
grzebiące w śmietnikach

liczy się tylko
czyste światło myśli



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: