***

5.0/5 | 5


za oknem
brudnobiałe niebo
i nagie ramiona drzew pod
którymi leżą resztki jesieni
spowite poranną mgłą
snują się wolno myśl
smutno bez kwiatów
i widoku delikatności skrzydeł motylich
wyostrzonych w słońcu
sikorki
obsiadły karmnik
czekają na słonecznik
w mgle skrada się kot



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: