żargonem

5.0/5 | 5


koty bezszelestnie na dachach
księżyc na czarnym niebie
gołębie śpią na parapecie
cisza sypialni miasta
przecięta światłem z okna

po 24h wchodzę we własny świat
niezależność zapewnia letarg otoczenia
nikt nie da kciuka w dół
ustanowiłam swoje prawa
nie zaimplementowałam takiej opcji
wszyscy są na tak

nie będzie nudno
inwersja zagrożenia
rano wszystko wróci do normy

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: