Kochany

autor:  Ann Marie Lech
5.0/5 | 6


W chłodzie twoim zamieram,


po omacku szukam dłoni twoich silnych
i gubię się.


Mruczę do ciebie kochany,
skamle jak szczenię do suki.

Patrzysz na mnie tym zimnym obliczem
i ...


zamieram w bezsilności,
usycham, zalewam się goryczą
i zagłuszam ostatki rozumu.


Zamieram w tobie
i padam, w pościeli pełnej łez.

Kochany.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

To się może podobać.
Wszystko zależy jak się czyta.
Moja ocena: