KRK

5.0/5 | 13


KRK

mieszkam w Krakowie
w smogu po smoku
w liściach splamionych
mrokiem po zmroku

jestem z Krakowa
ostrzem i nożem
na polu bywam
rzadko na dworze

krakusem jestem
z Wisłą w tętnicach
z kopców rozkopem
w ciasnych ulicach

w strefach parkingów
z mandatem w ustach
koło mnie kole
metalu pustka

słyszę mieszkania
a w nich niepokój
wspomnień zapomnień
w szkieletach bloków

mieszkam w Krakowie
w jednym z tych mieszkań
czekam aż Kraków
we mnie zamieszka

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

świetne !
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: