niechęć

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 9


miałaś słabe korzenie
zawsze czułaś
lekką niechęć
do obcowania

mówiłaś że gleba
ci się odbija
ta flora i fauna
i że wogóle

puszczałem oczka
byłem kolorowy
stroszyłem się
skakacząc figlarnie

śniłem skromne plany
z pierwszych plonów
założyć z tobą chciałem
nawet szkółkę

wiosną zabrakło niestety
sił na listków kwiecie
zostały niechęć oschłość
smutek twojego odejścia

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: