Rozmowa

autor:  jakub mistral
4.9/5 | 15


Cedzimy słowa przez ucho igielne,
a mówią, że wielbłąda nie da się przecisnąć.
Satelity mają swoją wydolność
i jakieś historie z kodowaniem,
ukrytą metaforę,
zrozumiałą tylko przez matematyków.
Telefon lepi się do ucha,
łapię te słowa swoim rybim pyskiem.
trzymam mocno w palcach synaps,
by nie zniknęły w potoku.

Mówisz jak zawsze o pogodzie
i jaki wpływ ma na stany
psychiczne początkującej szafiarki.
Lustro kłamie jak telewizja,
narodowa paranoja,
zatacza kolorowe półkręgi.
Nawet nie tęsknisz,
bo tęsknota to komfort,
na który nie możesz sobie pozwolić
z przyczyn organizacyjnych.

Nie wiesz czy wrócisz do świąt,
bo w modzie nie są teraz powroty
a klimat sprzyja kaprysom.

Co u mnie?

Herbata wystygła na stole.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

ładne

prawie muzyka

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

...tu i teraz, obraz naszych czasów !
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Dziękuję Marku

i pozdrawiam !

Moja ocena

Doskonały.
Czytam i...sama przyjemność.
Moja ocena: