na emigracji

autor:  Wiesława Bień
5.0/5 | 11


zatrzymanego powietrza w płucach
starcza na dwa słowa
kocham cię
Polsko biedna głupia jałowa
a jednak kocham

z Twoich chmur szarych
szare kałuże
i nieba twój błękit
i burze
wszystko to kocham

pod parasolem dziurawym
w przemokłej sukience
choć nie dajesz żyć godnie
wciąż kocham cię
więcej



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Czyli wszyscy kochamy ją...staromodnie.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: