parasol

autor:  Wiesława Bień
5.0/5 | 9


porządkuję się odosobnieniem
zdeterminowanie
przesunęło mnie na zewnątrz Europy

szłam za nią jak za nowym guru
jakże inna nieprawdziwa

rozpościerając zachłannie palce
wchodziłam w kryzys tożsamości

dziś z niedowierzania sztywnieją mi oczy
rozum w porę zasygnalizował
stop-

zasmakuj w sobie
nie pozwól rozsypać się sumieniu
daj rozkrzewić się prawdzie
zostaw po sobie jedynie zapach deszczu

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Końcówka przepiękna :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Wiesiu!
Chcemy by i Tobie
było dobrze z nami
Tedy zostań dłużej
ze Swoimi wierszami

Moja ocena

Witaj Wiesiu :)
Dobry wiersz :))
Moja ocena:  

:)

Dzień dobry.Chyba dobrze mi z Wami.Tęskniłam..:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Wiesiu, dzień dobry.
Jak zwykle nieczęsto.
Ale jeśli już, to tzw. opad szczęki (u mnie).
Świetny wiersz.
Wogóle dzisiaj Panie górą.
Moja ocena: