Spotkanie

5.0/5 | 8


Spotkanie

Wszystko miałam przemyślane.
Spojrzenia, gesty, słowa
gdy dzwonek przerwał ciszę.

Siedzimy w tej samej ławce,
trudniej ukryć odsłonięte kolana.
Bawisz się pustym kałamarzem
dla dodania sobie odwagi.

Krąży między nami -niespełnione razem.
Kasztanowe ludziki na sosnowej półce,
talerze na błękitnym obrusie i kwiaty
w wolnych kątach pokoju.

Nie żałuj nieposadzonych róż
i marzeń. Zepchnęłam je na dalszy plan.
Zmiana miejsca dobrze robi
na wymyślanie nowych gwiazd.

W połowie drogi możemy porozmawiać.
O tobie, o mnie - bez zbędnych wzruszeń.
Jeszcze chwilę jestem nastawiona na twój głos.
Potem wracam do swojego świata,
gdzie rosną niezapominajki.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: