Spotkanie
Spotkanie
Wszystko miałam przemyślane.
Spojrzenia, gesty, słowa
gdy dzwonek przerwał ciszę.
Siedzimy w tej samej ławce,
trudniej ukryć odsłonięte kolana.
Bawisz się pustym kałamarzem
dla dodania sobie odwagi.
Krąży między nami -niespełnione razem.
Kasztanowe ludziki na sosnowej półce,
talerze na błękitnym obrusie i kwiaty
w wolnych kątach pokoju.
Nie żałuj nieposadzonych róż
i marzeń. Zepchnęłam je na dalszy plan.
Zmiana miejsca dobrze robi
na wymyślanie nowych gwiazd.
W połowie drogi możemy porozmawiać.
O tobie, o mnie - bez zbędnych wzruszeń.
Jeszcze chwilę jestem nastawiona na twój głos.
Potem wracam do swojego świata,
gdzie rosną niezapominajki.
Wszystko miałam przemyślane.
Spojrzenia, gesty, słowa
gdy dzwonek przerwał ciszę.
Siedzimy w tej samej ławce,
trudniej ukryć odsłonięte kolana.
Bawisz się pustym kałamarzem
dla dodania sobie odwagi.
Krąży między nami -niespełnione razem.
Kasztanowe ludziki na sosnowej półce,
talerze na błękitnym obrusie i kwiaty
w wolnych kątach pokoju.
Nie żałuj nieposadzonych róż
i marzeń. Zepchnęłam je na dalszy plan.
Zmiana miejsca dobrze robi
na wymyślanie nowych gwiazd.
W połowie drogi możemy porozmawiać.
O tobie, o mnie - bez zbędnych wzruszeń.
Jeszcze chwilę jestem nastawiona na twój głos.
Potem wracam do swojego świata,
gdzie rosną niezapominajki.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena