trzymamy w palcach

5.0/5 | 11


czekamy gdy opadnie pył
układamy potłuczone naczynia
może jeszcze da się coś zrobić

spoiwo z ostatnich dobrych zerknięć
na siebie bez podtekstu
szczerość między palcami

w twarzy zapis
pierwszych pragnień
stanowią źródło
z niego było wszystko

cisza poszukuje słów
dojrzalszych o pęknięcia
powoli napełniamy
naczynia

kwitną głodem
między naszymi ramionami



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Doskonałe!
Moja ocena:  

Moja ocena

Oczywiście że mnie korci aby coś zmienić.
Ale wiersz jest tak dobry, w tej formie, że
może lepiej jak pozostanie takim jaki jest.
Narracja i przejrzystość zapisu. To mnie zachwyca.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: