Nie widziałem

autor:  Michał Muszalik
5.0/5 | 7


Nie widziałem wielkiej defilady w Warszawie.
Siedziałem w okopie w mundurze wrześniowym,
ślepymi nabojami raziłem tyralierę Wehrmachtu.

Nie słyszałem huku dwudziestu armat na wiwat.
Z ręką na hełmie kryłem głowę przed ostrzałem
pirotechnicznej artylerii wroga. Za mną dwóch kolegów
ładowało moździerz. Publiczność przerażona.

Nie oklaskiwałem słów prezydenta.
Szedłem wtedy na rozkaz do szturmu, szybki skok
i przed siebie, żeby dalej, żeby tylko ich dorwać.

Ale gdy ocierałem brudną twarz pod dzwonem stali,
wiedziałem, że niezmienione pozostaje jedno:
"guzika z munduru nie damy". Ni Gdańska ani Donbasu.

I już mi się pomyliło co znaczy "dzisiaj" i "wczoraj",
ten sam krzyk, ten sam wystrzał. Te same buńczuczne słowa.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Pewien rodzaj... jakże ludzkich demonów...nadzwyczajnie żywy.A wiersz przedniej klasy.Pozdrawiam Sven
Moja ocena:  

Moja ocena

Zapach prochu jest zaraźliwy. Strzeżmy się.
Moja ocena: