W aurze imaginacji

autor:  Elzbieta Ruppe
5.0/5 | 9


Księżyc srebrną pełnią objął
noc ciemną - tak cicho, że zdaje
się tchnienie Boga słyszeć.

Nawet ponury i głośny las myśli
przestał rosnąć w szarych mgłach,
wiatry nie szarpią chmurami -
cichutko tkają nocną baśń.

Bezmiar wyobraźni porusza w sercach
oceany prawd - w taką noc Księżyc
mrokom Ziemi nie daje szans.

Róże, które za dnia zakwitnąć nie zdołały,
rozchylają swe pąki, rozsiewają zapachy -
niosą na nich wprost do Księżyca wszystkie
sny niespełnione, magią nocy uskrzydlone.




("Spisanie" nocą 05.05.2012,
gdy na niebie "buszował" Super Księżyc
w całej okazałości swojej pełni.)

Wersje wiersza


 
 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

W pełni rozumiem
wpływ pełni.
Ten wyraz
w pierwszej zwrotce
wystarczy raz

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: