Splin

autor:  jakub mistral
4.9/5 | 14


Taka cisza, że klisza
się sama naświetla ,
smutkiem bijącym od szafy.
Nie trzeba błyskawic,
by tą ciszę wytrawić,
by stała się moim lustrem.
Czajnik śpiewa na gazie,
to wystarczy na razie,
by utopić to życie do jutra.
Jutro zbudzi mnie kacem
ale teraz, tymczasem
spróbuję się z życiem złajdaczyć.



 
KOMENTARZE


nie oceniam

bo brak skali bym mógł wyrazić swój podziw
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

ocena

miała być piąteczka :) źle się wcisło

Moja ocena

Moja ocena:  

@

czyli krakowski splin :)...jak śpiewała Kora

Moja ocena

Podkładamy melodię Turnaua...a wKrakowie...
i proszę ; śpiewa się.
Moja ocena: