Jaskółki

5.0/5 | 13


I

Pierwsza jaskółka uśmiechu w sercu nie wznieci,
ale pozwala rozpalić nadzieję.
Dzień staje znowu po stronie słońca
kot na podwórku wzrok mruży
i jakoś mi bliżej do ludzi.
I jeszcze jakby tak chcieć mi się chciało,
przyjąć wyzwanie od losu,
wyciągnąć trafiony talon,
narowistego osiodłać Pegaza
i pognać hen daleko
gdzie codzienność jest równa marzeniom,
a anioły władają spękaną
przeciwnościami losu ziemią.

II

Jak łatwo zaplatać się w banał,
kiedy każda chwila jest smętna
Trudno w pogodny wieczór
własną pustkę przetrwać,
kiedy w ciszy złe myśli się zagnieżdżą
jak jaskółki na balkonie sąsiada

a na budulec gniazda szczęścia
starcza zwykłe kruche drewno



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: