Kneble wyplute

autor:  Alina Bożyk
5.0/5 | 3


Kneble wyplute

Spokojnie oddycham
Wciągam to co świeże
Niewinnie czyste , potem
Wody łyk - przejrzysty
Połykam czując chłód

Pragnienie uciszone
Woła o spokój ,zaś
Energię emocji obudzonych
W trans wprowadzę powoli
I pohuśtam na huśtawce
Uczuć zmęczonych
Dając im relaks i bezstronność.

Moje domeny życia wychodząc
Z ukrycia bez parawanów
Krzyczą duszą wytartą
Na przekór starym kneblom
Wyplutym w kanały miast
Piorących brudy bez odplamiaczy.

Szkoda mi dni utraconych i pytam
Jak je odnaleźć w tęsknocie ? /alboż/



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: