Ścięta róża kole

autor:  renee
5.0/5 | 11


Spopielała teraźniejszość
marzenia w bezruchu zastygły
jutro zapowiada się bezkształtne
a mnie spalają słowa prawdy

nic nie będzie już takie same
ja ani serce moje ni ten krzyk

Rozsypały się krople łez
przed dzień wielkich nadziei
to że niby wiem co robić mam
za czym nie gonić a co złapać

nic nie zmienia choć jest inaczej
to wciąż czuję przeciągi w duszy

Schowałam sobie kiedyś
kolorowe farby na potem
trochę zaschły ale spróbuję
nimi wypełnić szare pustki

nic nie może trwać wiecznie
w marazmie uwikłanych kochań



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Dziękuję :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Pani Renato

Dwie ostatnie linijki Pani wiersza zapisuję w swoim "cytatowniku" - super są!!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Reniu, ten ; ...marazm uwikłanych kochań...
zawładął moją wyobraźnią na cały poranek.
A co będzie jak i południe?
;-)
Moja ocena: