Niespodziewany finał

5.0/5 | 11


Sobotnie marcowe popołudnie
z długim warkoczem
słonecznych promieni
w aorcie serca
zabłąkana tęsknotą
za tym co jak fala tsunami
raz jeszcze powraca
zalewając przylądek uczuć
z podwyższonym
poziomem adrenaliny

ty pozostajesz
w oku łzą
niezapowiedzianą



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: