Biedroneczko fruń

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 5


"...biedroneczko, fruń do nieba,
przynieś nam kawałek chleba..".

W zapłakanych oknach
zamieszkał smutek, wyciągnięte
maleńkie dłonie szukają w matczynych
oczach spokojnego jutra.

Z przyciasnego bucika
wyjrzał zabrudzony paluszek,
wysypując nagromadzony piasek.

Po lekcjach, starą spacerówką
pojadą po chrust do lasu,
mama przytuli, pogłaszcze
spracowaną dłonią.

Tam, daleko -
za wieloma lasami tata
pracuje.

Nawet najstarsza Józia
zapomniała, jak wygląda.
Dzisiaj przyszedł drugi list.
Mama płakała, tuląc nas
do siebie.

Nie płacz mamusiu.
Kilka par błękitnych oczu
spojrzało błagalnie w górę,
szukając ukojenia.

czarnulka1953
17. 06. 2014.

zdjęcie z netu



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: