my

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 11


tańczmy na wulkanach
niech wszyscy widzą
niech się dziwią
naszym szaleństwem
nie bądźmy robotami
ognioodpornych znieczulic
gaśmy naszym nierozsądkiem
płomienie ludzkiej głupoty
my nieposkromieni



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

...czy poezja szalona musi być wierszem miłosnym?...

Moja ocena

Moja ocena:  

.

Trudno o ładne zestawienie tańca, szaleństwa i ognia w oryginalny sposób, który nie byłby oblatany.

Tutaj się nie udało.

W dodatku wers "ognioodpornych znieczulic" wydaje się być ciut zbyt karkołomny dla wiersza o miłosnym szaleństwie ;)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: