płonna nadzieja

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 5


wzburzona fala gorączki zalała moje uczucia
topiąc się łapczywie chwytałem powietrze
czepiłem się ciebie kurczowo kładąc
moją nadzieję w twoje serce

przyjmij łaknącego ratunku rozbitka
zmiłuj się biorąc kierunek na miłość
kochaj z pełnymi żaglami przeciw falom
bądź kapitanem mojego losu

jeżeli rozsądek każe wypchnąć za burtę
dasz mi utonąć w głębinach litości nad sobą
popłyniesz dumna w siną dal rozmywając
kilwaterem moje łzy i żal płytki



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: