Próżnia
Dokręcasz pustkę
do kotar ciemności
nie widzę tam nic
gasną ogniki oczu
popieleje twarz
Wyciskasz ostatnie
krople pragnieniem
dygoczącego serca
bezbarwność wchłania
czyniąc niczyją
do kotar ciemności
nie widzę tam nic
gasną ogniki oczu
popieleje twarz
Wyciskasz ostatnie
krople pragnieniem
dygoczącego serca
bezbarwność wchłania
czyniąc niczyją

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena