ty i ja

autor:  Karol Kannenberg
4.9/5 | 9


na kocią łapę
spowici w ciepłe futerka
naszych wyznań
kapitulacja kontroli

łasimy się do siebie
napływami gorących
fal upalnych uczuć
bez tchu i myśli

wisząc pomiędzy
Słońcem i Księżycem
bez słów tylko dotyk
gest i spojrzenie

ty i ja
tak boli
upaja
ten syndrom



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: