(IPOGS, Freestyle) nieczysta gra

5.0/5 | 5


zieleń się miesza z rdzawą tęczą wieczoru
czasem się jeszcze do mnie uśmiecha
myślą krąży wokół mego domu
zanurza się w błękicie moich myśli
czasem jest naprawdę czasem mi się przyśni
omotany wstążką jej pogodnego uśmiechu
usiłuje sobie ją zapamiętać jak leśne echo
o ona się ze mną droczy obietnicą mami
nie raz wytrwa zemną dzień cały
lecz kiedy jutro przyjdzie
pozostanę jak przegrany pionek



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: