adieu

autor:  Karol Kannenberg
5.0/5 | 9


nekrolog wyrazu twarzy
stał się czytelny
mój wzrok przebiegł
galopem po linijkach

brak tchu i suche słowa
zadrapały kurzem gardło
oczy wyłupiastym wysiłkiem
tamowały wody mojego Bałtyku

śmierć nie nagła
zabrała naszą miłość
chorba przewlekła
dokonała czynu

ostatnie uczucie spalone
spoczęło na dnie serca
między stosem straconych lat
i zagłodzonych marzeń

adieu klucze na stoliku
list twojego adwokata
nasz pierwszy pocałunek
zapiekł na moich wargach



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: