ŻYWIOŁ

autor:  Beatrix
5.0/5 | 6


wykrzyczał oczami wyszeptane słowa
niewiele

milczeniem w szkarłatach zamieszał
zielenią otulił płomienie
mało nazbyt

kąsając papierowe ścieżki
stopniał o ziemię rozgniatając kwiaty
za wiele

szukał ufnych oczu psa z bramy
chłodnej miękkości bezdomnego kota
z nagła przyklejonej do ciężkich nóg mlecznych
tylko tyle

aż motylem wystrzelił w słońca strugę
wreszcie resztę nakrył zmęczoną powieką
włożył nocny strach dziecka
do rąk napęczniałych spracowanej matki



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: