******

autor:  Beatrix
5.0/5 | 2


wejdę w biel
śniegów i księżyca
szarość błękitu
horyzontu i oczu
czerń
drzew i grud na polach
złotość
słońca i traw skulonych
w kolory
domów przy drodze

a ujrzę się
matką
rodząca matek roje
nie beznadziejnie płodną

bez zastanowienia
istnienie zamknę w świecie

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: