czarne dziury

5.0/5 | 10


dostrzegam na gładkiej powierzchni
coraz więcej czarnych dziur
po wielkich wybuchach
do których nie doszło

zapomniałam zacząć liczyć
od pierwszego który miał
wielki wpływ na kolejne
narodziny gwiazd

tamtego wieczoru w zapomnianym
miejscu które zmieniło położenie
przesuwa się w strony
granitowych kamieni

przybywa ich na mojej drodze
coraz więcej tych tkwiących
w mojej pamięci imion
zarysy twarzy
półprzezroczyste



 
KOMENTARZE


Moja ocena

bardzo ładny wiersz:)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: